Macie czasem tak, że zamulacie cały dzień i nie macie ochoty na nic, chcecie być w samotności? Ja też. Właśnie dzisiaj. Nuda i przymulanie na całego. A jednak. Świat każe mi robić inne rzeczy, wbrew mojej woli . Tak, mam na myśli rodziców. Właśnie w takim momencie skrycie chowam w sobie złość, którą spożytkowałabym oglądając jakiś film romantyczny i płacząc: Czemu ja tak nie mam? Czemu ja nie mogę tak żyć, mieć takiej miłości?
Nie wiem.
Po prostu nie mogę znieść myśli, że przyjaciele olewają mnie. Gdybym miała kogoś bliskiego, może byłoby inaczej, a może gorzej? Nie mam pojęcia. Wiem, że jest garstka ludzi, którym mogę zaufać :) To mnie jakoś trzyma.
Często zastanawiam się również, że gdybym wybrała inne towarzystwo, bardziej wulgarne, palące, pijące itp. to byłoby mi lepiej? Chyba nie. Ale rutyna dnia codziennego mnie dobija. Lekcje do 16, a w głowie myśl : Kiedy do domu? A w sercu pustka. Jak na co dzień.
Czekam na zmianę, czekam na liceum.
Żyję codziennością.
#SWAG

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz